Realizacja FajnaKlima
Kanałowa w salonie, ścienne w sypialniach - jedno mieszkanie, dwa rozwiązania
O tej realizacji
W części dziennej klient nie chciał widzieć urządzenia, w sypialniach zależało mu na cichej pracy i prostym serwisie. Zamiast wybierać jedno, połączyliśmy oba typy w jednym układzie.
Urządzenia
Jednostka kanałowa ukryta w zabudowie części dziennej oraz dwie jednostki ścienne w sypialniach
Zakres prac
- Podział mieszkania na strefy według sposobu użytkowania
- Jednostka kanałowa nad zabudową w części dziennej
- Izolowane kanały elastyczne do kratek nawiewnych
- Dwie jednostki ścienne w sypialniach
- Sterowniki przewodowe przy włącznikach światła
- Rewizje serwisowe zaplanowane razem z zabudową
Zdjęcia z realizacji







Wyzwanie
Klient przyszedł z dwoma sprzecznymi wymaganiami. W salonie i jadalni nie chciał widzieć żadnego urządzenia - aranżacja zakładała czyste płaszczyzny i nic, co je przerywa. W sypialniach natomiast zależało mu na czymś, co pracuje cicho i co da się łatwo wyczyścić samodzielnie.
To są wymagania, które prowadzą do różnych urządzeń. Kanałowa znika w zabudowie, ale jej wentylator musi pokonać opór kanału, więc przy tej samej wydajności pracuje głośniej niż ścienna. Ścienna jest cicha i ma filtr dostępny w dziesięć sekund, ale wisi na ścianie i widać ją z każdego miejsca w pokoju.
Rozwiązanie
Zamiast szukać kompromisu, który zadowoli obie strony w połowie, podzieliliśmy mieszkanie na strefy i dobraliśmy do każdej właściwe urządzenie. Nad zabudową w części dziennej zawisła jednostka kanałowa, a powietrze idzie z niej izolowanymi kanałami elastycznymi do kratek nawiewnych. W salonie widać wyłącznie kratki.
W sypialniach poszły jednostki ścienne. Sypialnia to pomieszczenie, w którym cisza jest ważniejsza od estetyki - urządzenie i tak przez większość czasu użytkowania jest za plecami śpiącego, a przy niskich obrotach ścienna jest po prostu cichsza od kanałowej. Do tego filtr wyjmuje się bez drabiny, co przy pomieszczeniu, w którym spędza się osiem godzin na dobę, ma realne znaczenie dla jakości powietrza.
Wszystkie kanały są izolowane na całej długości. To nie jest opcja: kanał z chłodnym powietrzem prowadzony przez przestrzeń o temperaturze pokojowej wykrapla na sobie wodę tak samo jak zimna szklanka latem, a efektem po pierwszym sezonie jest plama na suficie, której przyczyny szuka się miesiącami. Przy jednostce kanałowej zaplanowaliśmy też od razu rewizje przy filtrach - filtr, do którego trzeba rozebrać zabudowę, nigdy nie zostanie wyczyszczony.
Efekt
W części dziennej nie ma żadnego urządzenia, tylko kratki nawiewne. W sypialniach wiszą jednostki ścienne, ciche i z filtrem, który mieszkańcy myją sami. Każda strefa ma własne sterowanie, więc salon i sypialnie nie muszą chodzić na tych samych ustawieniach.
Do obsługi kanałowej dołożyliśmy sterownik przewodowy na ścianie, obok włączników światła. Przy urządzeniu ukrytym w zabudowie to jedyne sensowne rozwiązanie - nie ma gdzie skierować pilota, a odbiornik podczerwieni schowany za płytą działa kapryśnie. Przewód do sterownika trzeba jednak przewidzieć razem z instalacją; dołożenie go po zamknięciu zabudowy oznacza jej otwieranie.
Co z tego wynika dla Ciebie
Nie trzeba wybierać jednego typu urządzenia na całe mieszkanie. Kanałowa i ścienne mogą pracować w jednym układzie i najczęściej to właśnie daje najlepszy efekt: kanałowa tam, gdzie liczy się wygląd, ścienne tam, gdzie liczy się cisza i prosty serwis. Powiedz wykonawcy, jak korzystasz z każdego pomieszczenia, a nie tylko ile ma metrów - od tego zależy dobór dużo bardziej niż od powierzchni.
Przy każdej jednostce ukrytej w zabudowie zadaj dwa pytania, zanim podpiszesz: czy kanały są izolowane na całej długości i gdzie dokładnie będzie rewizja do filtra. Jeśli wykonawca nie mówi o nich sam, prawdopodobnie nie robił jeszcze przeglądu takiego układu po pięciu latach - a wtedy to Ty poznasz konsekwencje, nie on.
Chcesz klimatyzację, której nie widać w salonie?
Przyjedziemy, sprawdzimy, ile miejsca jest nad zabudową, i zaproponujemy podział na strefy. Rewizje do filtrów zaplanujemy od razu, razem z Twoim stolarzem.
