Realizacja FajnaKlima
Montaż w zamieszkanym apartamencie na wysokim piętrze
O tej realizacji
Umeblowany apartament z deską na podłodze i okiennicami w oknach. Cała robota polegała na tym, żeby po monterach nie zostało nic poza działającą klimatyzacją.
Urządzenia
Układ split z jednostką ścienną, montaż w lokalu użytkowanym i umeblowanym
Zakres prac
- Zabezpieczenie podłogi i mebli przed rozpoczęciem prac
- Wiercenie z odciągiem pyłu
- Trasa dostosowana do istniejącej aranżacji
- Transport urządzeń windą, bez wciągania po elewacji
- Odkurzanie na bieżąco w trakcie prac
- Uruchomienie i instruktaż dla mieszkańców
Zdjęcia z realizacji




Wyzwanie
To był lokal, w którym ktoś mieszka: meble na miejscu, deska podłogowa na całej powierzchni, okiennice w oknach, zasłony. Techniczna część takiego montażu jest prosta - trudność polega na tym, żeby po dniu pracy mieszkanie wyglądało dokładnie tak jak rano.
Pył z wiercenia w betonie jest tu głównym wrogiem. Osiada wszędzie, wchodzi w szczeliny deski i w tkaniny, a raz rozniesiony po mieszkaniu nie da się już zebrać. Do tego wysokie piętro: wszystko - urządzenia, rusztowanie podręczne, narzędzia - musiało wjechać windą i zmieścić się w niej.
Rozwiązanie
Zaczęliśmy od zabezpieczenia. Podłoga pod całym stanowiskiem pracy została przykryta, meble w zasięgu odsunięte i zakryte, a wszystko, czego nie dało się odsunąć, osłonięte. To zajmuje pierwsze pół godziny każdej takiej roboty i jest to najlepiej wykorzystane pół godziny w całym dniu.
Wiercenie prowadziliśmy z odciągiem pyłu, z odkurzaczem przy samym wiertle, a nie „posprzątamy na końcu”. Różnica jest zasadnicza: pył zebrany przy źródle nigdy nie trafia w powietrze, a ten zebrany na końcu - już tam był. W mieszkaniu z deską i tkaninami to jedyna metoda, która działa.
Trasę dopasowaliśmy do tego, co już w mieszkaniu jest, zamiast wybierać najkrótszą drogę. Instalacja idzie tam, gdzie nie kolidowała z aranżacją i gdzie dało się ją poprowadzić bez rozbierania czegokolwiek - nawet jeśli oznaczało to kilka metrów rury więcej.
Efekt
Klimatyzacja działa, a mieszkanie wygląda jak przed montażem. Mieszkańcy nie musieli się wyprowadzać na czas prac ani sprzątać po ekipie - roboty zaczęły się i skończyły tego samego dnia.
Cały montaż zajął jeden dzień roboczy, od wniesienia sprzętu do uruchomienia i instruktażu. Kluczowy był jednak termin: robiliśmy to w maju, przed szczytem sezonu. W lipcu ta sama robota wygląda inaczej - nie dlatego, że jest trudniejsza, tylko dlatego, że w środku upałów każda ekipa w Polsce ma kolejkę na kilka tygodni i pracuje pod presją czasu. Montaż w zamieszkanym mieszkaniu wymaga spokoju: zabezpieczenia, odciągu pyłu, sprzątania na bieżąco i rozmowy z mieszkańcami o tym, co się właśnie dzieje. Tego wszystkiego nie da się zrobić w pośpiechu. Jeśli planujesz klimatyzację w lokalu, w którym mieszkasz, umów montaż na wiosnę albo na jesień.
Co z tego wynika dla Ciebie
Zamieszkane mieszkanie to nie przeszkoda dla montażu, ale zmienia kryteria wyboru ekipy. Zapytaj wprost o dwie rzeczy: czy wiercą z odciągiem pyłu i czy zabezpieczają podłogę oraz meble przed rozpoczęciem, a nie po. Odpowiedzi na te pytania mówią o firmie więcej niż cennik. I zaplanuj montaż wcześniej niż w pierwszym tygodniu upałów - w sezonie nikt nie ma czasu robić tego spokojnie.
Drobna rada, która kosztuje minutę: zrób zdjęcia pomieszczenia przed przyjazdem ekipy. Nie z nieufności, tylko dlatego, że przy montażu w umeblowanym mieszkaniu zawsze pojawia się pytanie, czy rysa na parapecie była wcześniej. Zdjęcie zamyka temat w dwie sekundy i oszczędza obu stronom nieprzyjemnej rozmowy. Uczciwa ekipa nie ma z tym najmniejszego problemu - my sami robimy takie zdjęcia przy odbiorze lokalu do prac.
Chcesz klimatyzację w mieszkaniu, w którym już mieszkasz?
Robimy takie montaże w jeden dzień, z odciągiem pyłu i zabezpieczeniem podłogi oraz mebli. Zadzwoń, ustalimy termin poza szczytem sezonu.
