Bezpłatna wycena

Realizacja FajnaKlima

Warzywniak w bloku - agregaty w garażu podziemnym

ŁódźLokal usługowy

O tej realizacji

Lokal w bloku, w którym nie było zgody na agregat na elewacji. Jednostki zewnętrzne zawisły pod stropem garażu podziemnego, z wyrzutem powietrza przez kanał.

Urządzenia

Dwie jednostki zewnętrzne Kaisai pod stropem garażu, jednostka ścienna w sali sprzedaży

Zakres prac

  • Uzgodnienie lokalizacji agregatów z zarządcą budynku
  • Montaż jednostek zewnętrznych pod stropem garażu
  • Kanał wyrzutowy z odprowadzeniem ciepłego powietrza
  • Jednostka wewnętrzna nad regałami, poza strumieniem na towar
  • Trasa pionem technicznym z garażu do lokalu
  • Uruchomienie i pomiar parametrów pracy
Klimatyzator ścienny nad drewnianymi regałami z warzywami i owocami w małym sklepie
Jednostka wysoko nad regałami, z nawiewem ponad ekspozycję - nie w skrzynki z towarem.
Wnętrze warzywniaka ze skrzynkami owoców i klimatyzatorem zamontowanym wysoko w narożniku
Widok od wejścia. Powietrze rozchodzi się wzdłuż sufitu i opada równomiernie w całej sali.
Sala sprzedaży warzywniaka z regałami, skrzynkami jabłek i klimatyzatorem pod sufitem
Cała sala sprzedaży. Jedna jednostka wewnętrzna wystarczyła na ten metraż.
Dwie jednostki zewnętrzne Kaisai zamontowane pod stropem garażu obok czarnego kanału wentylacyjnego
Agregaty pod stropem garażu podziemnego, z kanałem odprowadzającym ciepłe powietrze.

Wyzwanie

Lokal handlowy w parterze bloku mieszkalnego to jeden z trudniejszych przypadków. Elewacja należy do wspólnoty, a agregat pod oknami mieszkań to gwarantowany konflikt z sąsiadami - słusznie zresztą, bo urządzenie pracuje w upał całymi dniami, także wtedy, gdy ktoś nad nim chce spać.

Drugi problem to sam asortyment. W warzywniaku nie chodzi tylko o komfort obsługi - chodzi o towar. Warzywa i owoce więdną w cieple, ale równie szybko wysychają w strumieniu suchego, zimnego powietrza puszczonego prosto na skrzynki. Trzeba było obniżyć temperaturę w sali, nie osuszając ekspozycji.

Rozwiązanie

Zamiast walczyć o elewację, zeszliśmy do garażu podziemnego pod budynkiem. Obie jednostki zewnętrzne zawisły pod stropem, na wspornikach, w miejscu uzgodnionym z zarządcą - z dala od miejsc postojowych i ciągów pieszych. Ciepłe powietrze odprowadza stąd kanał, żeby nie zostawało pod stropem i nie podnosiło temperatury zasysanej przez same agregaty.

To rozwiązanie ma realną przewagę nad elewacją, o której rzadko się mówi: w garażu temperatura latem jest niższa i stabilniejsza niż na nasłonecznionej ścianie południowej. Agregat pracujący w chłodniejszym otoczeniu ma lżej. Wymaga za to uzgodnienia z zarządcą i zapewnienia wymiany powietrza - bez tego garaż zamienia się w skrzynkę z własnym ciepłem.

W sali jednostka zawisła wysoko, nad regałami, z nawiewem skierowanym ponad ekspozycję i wzdłuż sufitu. Powietrze opada wtedy w całym pomieszczeniu równomiernie, zamiast lecieć na wprost w skrzynki z warzywami.

Efekt

Sklep ma chłodną salę, sąsiedzi nie mają agregatu pod oknem, a wspólnota nie miała powodu, żeby czegokolwiek zabraniać. Towar nie stoi w strumieniu suchego powietrza, więc wygląda pod koniec dnia tak samo jak rano.

Lokalizacja w garażu ma jeden warunek, który trzeba spełnić na papierze, nie tylko technicznie: zgodę zarządcy na piśmie i uzgodnienie miejsca, tak żeby urządzenia nie kolidowały ze skrajnią przejazdu ani z drogami ewakuacyjnymi. Załatwiliśmy to razem z właścicielem sklepu przed montażem i to jest kolejność, której nie warto odwracać - agregat zdemontowany po fakcie na polecenie wspólnoty to koszt drugiego montażu. Przy okazji zadbaliśmy o dostęp serwisowy: jednostki wiszą tak, żeby dało się przy nich stanąć z drabiną bez blokowania miejsc postojowych. Urządzenie, do którego nie da się dojść, jest urządzeniem, które nigdy nie zobaczy przeglądu.

Co z tego wynika dla Ciebie

Jeżeli prowadzisz lokal w parterze budynku mieszkalnego i słyszysz „nie ma zgody na elewację”, to zwykle nie jest koniec rozmowy. Garaż podziemny, pomieszczenie techniczne albo dach bywają alternatywą, którą zarządca zaakceptuje dużo chętniej. A jeżeli sprzedajesz coś, co reaguje na powietrze - warzywa, kwiaty, pieczywo - powiedz o tym monterowi przed montażem. Kierunek nawiewu ustala się raz.

A jeśli nie ma ani elewacji, ani garażu, ani dachu? Zostaje klimatyzator monoblokowy - bez jednostki zewnętrznej, z dwoma przewodami wyprowadzonymi przez ścianę do dwóch niewielkich kratek. Jest głośniejszy i mniej wydajny od splitu, więc traktujemy go jako ostatnią opcję, ale w lokalach w zabudowie zwartej albo pod ochroną konserwatorską potrafi być jedyną, która w ogóle wchodzi w grę. Warto o niego zapytać, zanim zrezygnujesz z klimatyzacji w ogóle.

Masz lokal w bloku i problem z miejscem na agregat?

Przyjedziemy, obejrzymy budynek i poszukamy miejsca, na które zarządca faktycznie się zgodzi. Rozmowę ze wspólnotą pomożemy przygotować.